W Przedszkolu Miejskim im W Przedszkolu Miejskim im

W Przedszkolu Miejskim im. Jacka i Agatki w Człuchowie z obowiązkowego leżakowania zrezygnowana lata temu, ale... jeśli rodzic zgłosi taką potrzebę, dziecko może zdrzemnąć się na leżaku (© B. Gliwka)

Chodziłeś do przedszkola? Tak. A czego najbardziej nie lubiłeś? Leżakowania! Taka odpowiedź najcześciej pada kiedy pytamy o wspomnienia z przedszkola obecnych rodziców i dziadków. Ale czy leżakowanie było rzeczywiście złe i niepotrzebne?

Przez obecne pokolenie rodziców czy dziadków obowiązkowe kiedyś leżakowania w przedszkolach najczęściej wspominane są jako dziecięcy horror. Dlatego odetchnęli z ulgą, kiedy wycofano ten przymus z przedszkoli. Ale... nie wszyscy są co do tego zgodni.
- Dziecko chodzi do przedszkola miejskiego im Jacka i Agatki w Człuchowie. Tam nie ma żadnego odpoczynku, żeby dziecko mogło się zdrzemnąć, poleżeć z godzinkę. To dla niego trudne. Ma niecałe 3 latka. Wstaje około godz. 6:30, spać idzie około 19. Przez 12 godzin nie ma żadnego odpoczynku. To za dużo, dziecko jest umęczone. Z tego co wiem, to we wszystkich przedszkolach jest coś takiego jak leżakowanie. Dlaczego w miejskim przedszkolu tego nie ma? - zadzwonił do nas z pytaniem Czytelnik.

Pytanie skierowaliśmy do dyrektor placówki
- Na prośbę rodziców odeszliśmy od leżakowania jakieś kilka lat temu. Rodzice nie chcieli żeby dzieci leżakowały w przedszkolu – odpowiada Mariola Wójcik, dyrektor przedszkola. - Co nie znaczy jednak, że nie mamy w przedszkolu leżaczków. Na indywidualne prośby rodziców możemy dzieci położyć. Oczywiście położymy je w wydzielonym kąciku w sali gdzie się dzieci bawią, bo nie mamy dodatkowej sali przeznaczonej na ten cel. Są przypadki, gdzie dzieci na początku leżakują, było ich kilkoro. Kiedy dzieci przyszły do nas od września niektóre nie wytrzymywały 8 godzin aktywności i potrzebowały żeby je położyć. Nie wiem sąd taki problem się pojawił, bo sprawa była omawiana i rozwiązywana na spotkaniu grupowym. Jeśli któryś z rodziców miał taką prośbę, to panie kładły dzieciątko na leżak po obiedzie. Nie ma żadnego problemu. Wystarczy zgłosić taką potrzebę do wychowawcy grupy.

Czy leżakowanie w przedszkolu rzeczywiście jest niepotrzebne? a może jednak warto do niego wrócić. Zapraszamy do dyskusji...

Przymusowa drzemka w przedszkolu. Czy to konieczne? Monika Perkowska: Zmuszać kogoś, żeby zasnął, to działanie przemocowe...




Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

minonka (gość)

Dzieciaki z hdhd i po ciągłej dawce słodyczy nie dadzą zasnąć. Trzymają dzieci w ciągłym napięciu, by jak przyjdą do domu spały jak aniołki :)

Filip (gość)

Jak ten rodzic chce żeby jego dziecko leżakowało tak jak w innych placówkach to niech je tam przepisze i po problemie :)