"Ona

"Ona. Studium do portretu " to tytuł wystawy Trzebiatowskiego, którą otworzył podczas majówki (© Monika Niemczyk)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Tylko dwa spośród sześciu obrazów Janusza Jutrzenki Trzebiatowskiego udało się sprzedać podczas aukcji zorganizowanej na pikniku rodzinnym w Małych Swornegaciach.

Udało się sprzedać Strukturę Kamienia za 3600 zł oraz Wierzby i wierzboformy, w cenie wywoławczej czyli 3 tys. zł. Cena wyjściowa pozostałych, 6 tys. zł, sprawiła, że zabrakło zainteresowanych ich kupnem. Zgromadzeni na majówce obawiali się nawet podnieść rękę aby poprawić włosy, w obawie, że ich gest odebrany zostanie jako jej przebicie. Mimo tego, iż wśród gości znalazłoby się kilku z grubszymi portfelami, a prowadzący licytację zadeklarowali, że przyjmą nawet kartę płatniczą, cena, która określana była jako promocyjna, okazała się zaporowa.

- Nie mnie oceniać wartość tych prac - stwierdziła Małgorzata Kaczmarek, wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Hospicjum w Chojnicach, na którego rzecz odbyła się licytacja. - My cieszymy się z każdego grosza.

Sam Trzebiatowski tak uzasadnił ich wartość: - Obrazy są genialne dlatego, że są mojego autorstwa - skwitował. - W krakowskich galeriach taki obraz kosztuje dwanaście tysięcy złotych.

Dzieła chyba okazały się zbyt genialne jak na chojnickie realia. Z licytacji na konto TPH wpłynie kwota pomniejszona o koszty związane np. z obramowaniem prac. Wolontariusze TPH ze sprzedaży słodkości i grochówki uzbierali 2623 zł.

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    olo (gość)

    Jak taki genialny, to co jego prace robią na "wyprzedaży" w takiej mieścinie? No i tematyka tych obrazów w sam raz dobrana do działalności hospicjum. Gratulacje dla dobrego samopoczucia artysty i organizatorów.