Brusy. Na debacie minimalna frekwencja

Maria Sowisło
Debata, debata i... po debacie o rozwoju miasta i gminy Brusy. Fot. Maria Sowisło
Debata, debata i... po debacie o rozwoju miasta i gminy Brusy. Fot. Maria Sowisło
Tylko dwóch mieszkańców Brus zjawiło się na debacie dotyczącej kierunków rozwoju miasta i gminy. Czy nikt nie był zainteresowany, czy może wszyscy już wiedzą o co chodzi? Witold Ossowski, burmistrz Brus tłumaczy ...

Tylko dwóch mieszkańców Brus zjawiło się na debacie dotyczącej kierunków rozwoju miasta i gminy. Czy nikt nie był zainteresowany, czy może wszyscy już wiedzą o co chodzi?

Witold Ossowski, burmistrz Brus tłumaczy oczywiście minimalną frekwencje tym, że informacja dawno dotarła do mieszkańców i każdy kto chciał to wypowiedział się w sprawie rozwoju gminy.
- Mieszkańcy wypowiedzieli się w ankietach, które mieli sołtysi i przewodniczący osiedli oraz umieszczone były na stronie internetowej - mówi włodarz. - Organizując debatę sam byłem ciekaw ile osób przyjdzie. Widocznie wcześniejsze spotkania, choćby w szkołach, przyniosły efekt.

Są już wstępne wyniki analizy kierunków rozwoju. Mieszkańcy chcą, aby samorząd objął większą opieką ochronę zdrowia oraz estetykę. Pokrywa się to częściowo z założeniami przedwyborczymi włodarza.
- Zawsze mówiłem, że skoro służba zdrowia jest dobrym interesem, to bierzmy w tym udział - dodaje Ossowski.

Strategia rozwoju jest niezbędna do wnioskowania o pieniądze z programów unijnych. Bez niej gmina może się pożegnać z jakąkolwiek dotacją. Wstępnie bruska strategia ma ustalone trzy priorytety: społeczeństwo, przedsiębiorczość i natura. Będzie obowiązywać do 2020 roku jednak po siedmiu latach powinna być uaktualniona. Ostateczną wersję radni miejscy poznają w styczniu. Na podstawie strategii zmieniony zostanie także Wieloletni Plan Inwestycyjny.
- Mieszkańcy w ten sposób wskazują nam, w którą stronę mamy iść, na co kłaść nacisk - dodaje Krzysztof Gierszewski, zastępca burmistrza Brus.

Pomimo tego, że strategia nie ma jeszcze ostatecznego kształtu, to jednak już teraz burmistrzowie zapowiadają nie tylko urządzenie w budynku hotelu warsztatów Terapii Zajęciowej i przychodni lekarskiej, ale także urządzenie centrum Brus. Ta ostatnia sprawa przewija się już trzecią kadencję.
- Rozpoczęliśmy już współpracę z Andrzejem Ciemińskim, autorem Starego Rynku w Chojnicach - tłumaczy Ossowski. - Nasze centrum ma mieć jednak inny charakter.

Jedno w Brusach jest pewne. Wraz ze zmianą na stanowisku burmistrza zmieniła się polityka rządów. Mieszkańcy mają bowiem niebywałą i niepowtarzalną okazję, aby zmienić swoje otoczenie i jasno przedstawić swoją wizję miasta i gminy w przyszłości.
- Sam mógłbym się mylić - kwituje Ossowski. - Każdy powinien mieć szansę wypowiedzieć się, a przy takiej mizerii budżetowej trzeba wybrać to, co najważniejsze dla ludzi.

Strategia kosztować będzie budżet Brus 20 tys. złotych.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie