Burmistrz Chojnic chce połączyć miasto i gminę. Wójt wymienia argumenty przeciw

Michał Piepiorka
M.Piepiorka
W Chojnicach rozpoczynają się prace nad nową strategią rozwoju miasta. W ramach niej burmistrz Arseniusz Finster proponuje publiczną debatę nad pomysłem połączenia miasta z gminą wiejską Chojnice.

- To propozycja połączenia obu gmin, a nie wchłonięcia gminy Chojnice - mówi Arseniusz Finster.

Podobne pomysły pojawiały się już wcześniej. Artykułowali je byli radni Jacek Studziński i Andrzej Dolny. Teraz Arseniusz Finster chce poważnie pochylić się nad tym tematem. - Pracujemy nad nową strategią Chojnic i do rozmów nad nią chcemy włączyć temat połączenia obu samorządów - mówi burmistrz. - To nie jest chęć wchłonięcia gminy. Uważam, że to szansa dla mieszkańców miasta i gminy Chojnice. Nasza pozycja w regionie znacznie by wzrosła.

Przeczytaj także: CHOJNICE. Konflikt między wójtem i burmistrzem

Finster zaznacza, że tak samo zależy mu na rozwoju Chojnic, jak i sąsiedniego samorządu.

- Chcemy zapytać mieszkańców, co o tym myślą. Dlatego planujemy wysłanie ankieterów - mówi. - Zamierzam także zaprosić do publicznej debaty wójta Zbigniewa Szczepańskiego, radnych obu samorządów oraz wszystkie inne podmioty.

Burmistrz Chojnic uważa, że połączenie gminy i miasta to i tak kwestia czasu. - Stanie się to prędzej czy później. Obie gminy formalnie jeszcze nie są połączone, ale w wielu innych płaszczyznach już to się dzieje - argumentuje.

Rozmowy z wójtem gminy Chojnice Zbigniewem Szczepańskim mogą być trudne. Obaj włodarze są bowiem od jakiegoś czasu w sporze. - Do żadnych rozmów nie usiądę, dopóki burmistrz mnie nie przeprosi - mówi wójt. - Nie widzę żadnych korzyści dla mieszkańców gminy Chojnice w tej propozycji. Poza tym to powinno zależeć nie od tego, że burmistrz chce czy wójt nie chce. To powinna być decyzja mieszkańców. Na razie żaden radny w gminie nie popiera takiej propozycji.

Wójt Szczepański zapowiada, że jeśli burmistrz będzie chciał prowadzić ankietę w gminie Chojnice, to podejmie kroki prawne.

- Burmistrz może ankietować swoich mieszkańców w Chojnicach, ale nie w gminie - mówi.

Zbigniew Szczepański niemal jednym tchem wymienia argumenty przeciwko pomysłowi burmistrza.

- Mój samorząd może pozyskiwać unijne środki na rozwój obszarów wiejskich. Po połączeniu stracilibyśmy tę szansę. W ewentualnej nowej radzie układ mandatów mógłby być zdecydowanie niekorzystny dla gminy Chojnice, bo z samych Chojnic w radzie zasiadałoby 16 radnych, a spoza miasta 7 - mówi wójt. - Poza tym my, jako gmina wiejska o małym zaludnieniu, otrzymujemy z budżetu państwa wyrównanie w wysokości ponad 2,3 mln zł rocznie. Po połączeniu obu samorządów utracilibyśmy tę subwencję. Korzyści nie widzę więc żadnych.

Wójt obala także argument o większej sile nowego samorządu.

- Siłę zawsze mieliśmy, ubiegając się wspólnie w takim układzie, czyli gmina, miasto i starostwo - mówi Szczepański.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie