Chojnice. Akt oskarżenia przeciwko Pawłowi P. dopiero po badaniach psychiatrycznych

Maria Sowisło
Mimo, że upłynęło prawie pięć miesięcy od zabójstwa 26-letniej Agnieszki S. z Chojnic i dokonaniu na niej aborcji prokuratura nie wniosła jeszcze do sądu aktu oskarżenia przeciwko 24-letniemu Pawłowi P.

Mimo, że upłynęło prawie pięć miesięcy od zabójstwa 26-letniej Agnieszki S. z Chojnic i dokonaniu na niej aborcji prokuratura nie wniosła jeszcze do sądu aktu oskarżenia przeciwko 24-letniemu Pawłowi P., jej konkubentowi. Wszystko dlatego, że mężczyzna nie chciał się poddać badaniom psychiatrycznym.

– Podejrzany żalił się, do czego miał prawo, na postanowienie skierowania go na badania. Mamy już jednak wyrok sądu apelacyjnego i Paweł P. zostanie przetransportowany na obserwację – informuje Jadwiga Jabłońska, prokurator prowadząca sprawę w Prokuraturze Rejonowej w Człuchowie. – Biegli zostali powołani do ustalenia stanu niepoczytalności podejrzanego. Dopiero wówczas będziemy mogli sformułować akt oskarżenia.

Obserwacja psychiatryczna potrwa sześć tygodni. Akt oskarżenia będzie więc gotowy nie wcześniej, niż pod koniec marca.
Przypomnijmy: 4 września ubiegłego roku okaleczone zwłoki Agnieszki S. z Chojnic znalazł grzybiarz nieopodal Jeziora Rychnowskiego w powiecie człuchowskim. Ukryte były pod stertą gałęzi. Zabójca zadał ciężarnej kobiecie pięć ciosów nożem w klatkę piersiową po czym dokonał na niej aborcji. Paweł P. został zatrzymany w jednej z kamienic w centrum Chojnic, gdzie mieszkał razem z matką. W wydychanym powietrzu miał wówczas dwa promile alkoholu. Z relacji policjantów wynikało, że był agresywny. W mieszkaniu została zabezpieczona m.in. odzież poplamiona krwią oraz nóż. Podczas składania wyjaśnień przyznał się do zabójstwa kobiety, która nosiła pod sercem jego drugie dziecko. Pierwsze, decyzją sądu rodzinnego sprzed kilku lat, przebywa w rodzinie zastępczej. Jaki był motyw jego działania?
- Na tym etapie śledztwa nie będę ujawniać żadnych szczegółów - dodaje Jabłońska.

Paweł P. podczas wizji lokalnej tłumaczył także, że między nim a konkubiną doszło do sprzeczki. Jednej z wielu, podczas których często była wzywana policja. Agnieszka S. była raz ukarana przez sąd za ugodzenie Pawła P. nożem. Rodzina zamordowanej twierdziła, że wielokrotnie namawiali ją do złożenia doniesienia o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad nią, którego miał się dopuszczać Paweł P. Przez siedem lat związku z mężczyzną nigdy tego nie uczyniła. Pawłowi P. za zabójstwo grozi dożywocie.

Znamy nową listę obostrzeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie