Chojnice. Stanisław Lamczyk o budowie Pomeranii

naszemiasto@naszemiasto.pl
Stanisław Lamczyk w środku gmachu poddawanego właśnie gruntownej modernizacji.
Stanisław Lamczyk w środku gmachu poddawanego właśnie gruntownej modernizacji.
Ze Stanisławem Lamczykiem, kanclerzem Powszechnej Wyższej Szkoły Humanistycznej "Pomerania" z siedzibą w części starego szpitala w Chojnicach, rozmawia Radosław Osiński.

Ze Stanisławem Lamczykiem, kanclerzem Powszechnej Wyższej Szkoły Humanistycznej "Pomerania" z siedzibą w części starego szpitala w Chojnicach, rozmawia Radosław Osiński.
- Chojniczanie z niepokojem patrzyli na przyszłą siedzibę Pomeranii. Zwłaszcza, gdy porównywali jej stan z sąsiednimi gmachami. Dlaczego tak długo czekaliśmy na tę inwestycję?

- To przede wszystkim kłopot z uzyskaniem kredytu, rozmowy z Bankiem Ochrony Środowiska przedłużały się i komplikowały. Poza tym trudniej rozmawia się o inwestycji ze wspólnikami, którzy reprezentują branżę naukową, a nie biznesową. Ale wreszcie się udało pokonać wszystkie przeciwności.

- Rewitalizacja miejskiej części szpitala osiągnie finał jesienią. Czy i siedziba uczelni będzie gotowa w tym terminie?

- Szefowie firm, które wybraliśmy do tej inwestycji sami przyznają, że to szalone terminy, ale mimo wszystko realne. Zainteresowanie tą inwestycją wśród firm było ogromne. Głównym wykonawcą prac budowlanych będzie Zakład Ogólnobudowlany Mieczysława Jereczka z Lipusza, zlecenia na wymianę i montaż instalacji otrzymają też firmy z Chojnic, Brus i Bytowa. Skorzysta więc na tym lokalny rynek pracy. Do końca sierpnia zamierzamy wymienić wszystkie okna, wyremontować dach i elewację, a dla potrzeb edukacyjnych do 25 września przygotować piwnicę, parter i pierwsze piętro.

- Jakie będzie nowe oblicze budynku Pomeranii?

- Chcemy zachować zewnętrzny wygląd, bo budynek jest pod nadzorem konserwatorskim. Ale chcemy też wykorzystać różne walory w środku budynku, m.in. starą, ciekawą glazurę tuż przy wejściu. Przy elewacji zamierzamy zastosować szlachetny materiał, piaskowiec. Mimo, iż gmach jest usytuowany przy głównej ulicy, studenci nie powinni odczuwać hałasu samochodów, bo zostaną zastosowane dobre, dźwiękoszczelne okna. Budynek będzie też przyjazny osobom niepełnosprawnym, choćby za sprawą wygodnej windy.Te wszystkie zmiany jednak kosztują. Szacuję koszt remontu jednego metra kwadratowego budynku od 1000 do 1500 zł.

- Dziękuję za rozmowę.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie