Człuchów. Muzyka jest dobra na wszystko. Rozmowa z ulicznym grajkiem.

Redakcja
fot. Dariusz Stanecki
Spotkanie z Bogdanem Grzymałą - ulicznym grajkiem z Chojnic.

Składane krzesełko, kubek na kawę, pudełko na datki i oczywiście akordeon - to główne narzędzia pracy Bogdana Grzymały z Chojnic. Spacerując ulicą Królewską w Człuchowie można usłyszeć dźwięk akordeonu i śpiew, przypominające warszawskiego multiinstrumentalistę - Stanisława Wielanka.

Graniem na ulicy dorabiam sobie do skromnej renty. Tak sobie zarabiam na życie, bo renta idzie na opłaty i po prostu muzyką wypełniam sobie czas. Gdyby nie to, to bym się w domu zanudził. Teraz najczęściej gram w Chojnicach. Wcześniej grałem chyba wszędzie, w różnych miastach: Gdyni, Bydgoszczy, Szczecinie, Krakowie i Częstochowie, w Koninie i Licheniu. Gram w Tucholi i w ościennych miejscowościach, też w Czarnem i Szczecinku. Gdzie się da...

- mówi muzyk.

Teraz kupiłem sobie stary samochód za niewielką sumę. Po prostu mam się czym poruszać. Do tej pory autobusem jeździłem.

- oznajmia Bogdan Grzymała.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

kiedyś pokazano też starszego pana co grał i za każdy datek miał dawać paragon z kasy fiskalnej!!!!!!

Dodaj ogłoszenie