Dyżurne medyczne za miesiąc

Maria Sowisło
Taki widok w KP PSP, gdzie mieści się siedziba Centrum Powiadamiania Ratunkowego to już przeszłość. Na zdjęciu Beata Litke, dyżurna medyczna. Fot. Maria Sowisło
Taki widok w KP PSP, gdzie mieści się siedziba Centrum Powiadamiania Ratunkowego to już przeszłość. Na zdjęciu Beata Litke, dyżurna medyczna. Fot. Maria Sowisło
Od nowego roku w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w siedzibie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej nie ma już dyżurnych medycznych. Powód? Nie ma pieniędzy na ich utrzymanie.

Od nowego roku w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w siedzibie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej nie ma już dyżurnych medycznych. Powód? Nie ma pieniędzy na ich utrzymanie.

Jak zapewnia Marek Buza, starosta chojnicki, wkrótce problem zostanie rozwiązany.
- Od 1 lutego dyrektor szpitala przeniesie swoje dyżurne medyczne do CPR - mówi.
Tę wersję potwierdza Leszek Bonna, dyrektor chojnickiej lecznicy.
- Kiedy nasze dyżurne zostaną przeszkolone, rozpoczną pracę w CPR - mówi. - W miejscu, gdzie były obecnie, zrobimy Biuro Obsługi Pacjentów. Pomoc w tym zakresie uzyskamy z Powiatowego Urzędu Pracy.
Jak zapewnia Bonna oraz Dariusz Kaźmierczak, komendant KP PSP, miesiąc wystarczy zarówno na szkolenie, jak i na "przejęcie" numeru alarmowego 999.

- Zwłoka może wystąpić tylko i wyłącznie z powodu operatorów sieci telefonicznych - mówi Kaźmierczak.
Warto przypomnieć, że dyżurne, które od końca listopada do końca 2005 roku były w chojnickim CPR pracują na co dzień w prywatnej firmie świadczącej usługi medyczne.
- Porozumienie z komendantem straży skończyło nam się 31 grudnia - mówi Tomasz Ossowski, właściciel firmy. - Pensje dyżurnym medycznym z CPR płaciłem przez półtora miesiąca z własnej kieszeni. Ja mam firmę i jeśli nie będzie zarabiać, to mogę zwijać interes.
Można zadać sobie pytanie, dlaczego CPR jest potrzebne? W działalności centrum chodzi o synchronizację wszystkich służb: policja, straż pożarna i pogotowie, w taki spoób, aby nikt nie czekał na pomoc zbyt długo. Wszystkie zgłoszenia z telefonów stacjonarnych na numer 112 trafiają właśnie do CPR. Przypomnijmy, że wykręcając z telefonu komórkowego ten właśnie numer alarmowy dodzwonimy się do najbliższej Komendy Powiatowej Policji. Docelowo jednak ma być odbierany także w centrum.
Wypowiedz się w sprawie!

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie