Futsal: Tacho Toruń znów lepsze od Red Devils Chojnice

Wojciech Piepiorka
Adam Żołądź (z lewej) i jego koledzy byli tylko tłem dla Michała Suchockiego (z prawej) i jego kolegów. W tle bramkarz Tacho, Rafał Krzywania. FOT. WOJCIECH PIEPIORKA
Adam Żołądź (z lewej) i jego koledzy byli tylko tłem dla Michała Suchockiego (z prawej) i jego kolegów. W tle bramkarz Tacho, Rafał Krzywania. FOT. WOJCIECH PIEPIORKA
Tacho Cymes Toruń wyraźnie nie leży zawodnikom Red Devils "La Bamba" Chojnice. Podopieczni Tomasza Aftańskiego przegrali w tym sezonie dwa mecze i to oba z torunianami. Gracze z Chojnic wciąż są jednak liderami.

Tacho Cymes Toruń wyraźnie nie leży zawodnikom Red Devils "La Bamba" Chojnice. Podopieczni Tomasza Aftańskiego przegrali w tym sezonie dwa mecze i to oba z torunianami. Gracze z Chojnic wciąż są jednak liderami.

Mecz rozpoczął się tragicznie dla gospodarzy. Trzy kontry Tacho zakończyły się bramkami i po 13 minutach zanosiło się na pogrom, bo Red Devils grali nieskutecznie pod bramką rywali i fatalnie w obronie. Po kilku minutach do siatki Tacho trafili Artur Chrzonowski i Tomasz Broner i nadzieje kibiców odżyły. Tylko na chwilę. Sprytny strzał z rzutu wolnego Michała Suchockiego ustalił wynik do przerwy na 2:4 (były gracz Holidayu popisał się hat-trickiem, a jedną bramkę dołożył inny były holidayowiec, Sebastian Łoś).

Po zmianie stron Red Devils nieustannie atakowali, ale nie mogli znaleźć sposobu na mądrze broniących się torunian i świetnie grającego bramkarza. Nawet z rzutu karnego pomylił się Mariusz Kaźmierczak, a "Czerwone Diabły" nie miały ani jednego przedłużonego karnego, choć dziesięć minut Tacho grało z pięcioma faulami na koncie. W końcówce trener Tomasz Aftański wycofał bramkarza by odrobić dwie bramki, a zakończyło się to... stratą dwóch goli.

- Daliśmy dziś ciała - mówił po meczu trener Aftański. - Straciliśmy trzy bramki po indywidualnych błędach, które na tym poziomie nie mają prawa się przydarzyć. Tak naprawdę te bramki sami sobie strzeliliśmy. Nie ma co jednak rozpamiętywać tej porażki.

Pozostałe wyniki 17. kolejki: Gestamp Września - Radan Gliwice 6:1; Marwit Zławieś Wielka - MKS Praszka 5:0 (wo); UKS Szkółka Głogów -Polonia Szczecin 7:3; Remedium Pyskowice - TPH Polkowice 8:4; Beneton Gorzów Wlkp. - Kanglida Gorzów Wlkp. 1:4. Z pierwszych pięciu drużyn wygrało tylko Tacho. W tabeli Red Devila mają 39 pkt., TPH ma 38 pkt., Tacho 35 "oczek", a Radan dwa punkty mniej. Kontaktu z czołówką nie traci wciąż Beneton (32 pkt.)

Następny mecz w sobotę o godz. 16 na wyjeździe ze Szkółką Piłkarską Głogów. W Chojnicach "Czerwone Diabły" zobaczymy dopiero 23 marca (o godz. 18 podejmą Remedium Pyskowice).

W nniedzielę podopieczni Tomasza Aftańskiego zagrają w czwartej rundzie Halowego Pucharu Polski w Gorzyczkach. Chojniczanie wylosowali m.in. mistrza Polski, Clearex Chorzów. W tej samej grupie zagrają także drugoligowy Strzelec Gorzyczki i Hunger Bud Katowice (drużyna środowiskowa). Do następnej rundy awansują dwie najlepsze drużyny.

RED DEVILS - TACHO CYMES TORUŃ 2:6 (2:4)
Bramki dla Red Devils: Artur Chrzonowski (14), Tomasz Broner (17).
Red Devils: Burglin (Kobus) - Broner, Żołądź, Chrzonowski, Kaźmierczak - Cirkowski, Mączkowski, Buława, Skiba - Jeszka, (Frymark). Trener Tomasz Aftański, kierownik Łukasz Prill.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie