Grób malarza nadal jest zagadką

Radosław Osiński
Po świątecznej przerwie w krypcie nadal trwają badania. Na zdjęciu (z lewej) Maciej Trzciński i Władysław Lar.
Po świątecznej przerwie w krypcie nadal trwają badania. Na zdjęciu (z lewej) Maciej Trzciński i Władysław Lar.
4 listopada łódzcy archeolodzy wznawiają prace w krypcie chojnickiej bazyliki. Ich badania mają związek z poszukiwaniem grobu Hermana Hana, lecz naukowcy stanęli, dosłownie i w przenośni, naprzeciwko starszej tajemnicy.

4 listopada łódzcy archeolodzy wznawiają prace w krypcie chojnickiej bazyliki. Ich badania mają związek z poszukiwaniem grobu Hermana Hana, lecz naukowcy stanęli, dosłownie i w przenośni, naprzeciwko starszej tajemnicy. W przedniej części odsłoniętej krypty poszerzyli otwór i... natknęli się na szereg ludzkich grobów w litej glinie. Co ciekawe, za kryptą nie ma już żadnych murów, wskazujących na istnienie podobnego podziemnego pomieszczenia.
- Mogą być to groby z okresu budowy bazyliki - przypuszcza Maciej Trzciński, pracownik stacji badawczej w Białych Błotach. - Wówczas gmach świątyni obejmował jedynie prezbiterium (czyli otoczenie ołtarza - red.), nawy powstały później.
Równocześnie z nawami powstały też krypty pod nawami kościoła, które niemal dosłownie wryły się w cmentarzysko. Te pradawne groby trzeba jeszcze dokładnie zbadać.
- Archeolodzy otrzymali już zgodę na to, by odkryć posadzkę nad archaicznymi grobami, by zbadać je od góry - informuje ks. Jacek Dawidowski, proboszcz bazyliki.
Archeolodzy od początku powątpiewali w fakt, iż właśnie w tej krypcie będzie znajdować się grób Hana. Obecne prace są konsekwencją badań podjętych 3 lata temu, gdy natknięto się na ową kryptę. Wedle wielu historycznych źródeł, miejsca pochówku Hana należy szukać w innej części kościoła. Gdyby można jej szukać choćby sto lat temu, wystarczyłoby właściwie odczytać tablice nagrobne, którymi była wyłożona posadzka. Te jednak zlikwidowano w latach 50-tych, gdy została ułożona posadzka.

- Nie ma żadnej dokumentacji tych tablic - przyznaje ks. Dawidowski. - Ale za kilka lat chciałbym zmienić podłogę w bazylice. Być może pod posadzką wciąż są te nagrobne tablice i tajemnica się wyjaśni? Z pewnością pod podłogą jest więcej krypt i grobów.
Jest faktem bezsprzecznym, że Herman Han u schyłku swego życia był chojniczaninem i tu został pochowany. Ten sławny pomorski malarz, żyjący w latach 1574 - 1628, osiadł w Chojnicach w 1623 roku. Miasto wówczas ożywało m.in. w związku z przybyciem doń jezuitów, a także innych malarzy. Poza tym Han chciał wydać swoją córkę Barbarę za chojniczanina, Jana Peterhacke. Ten zamiar mu się udał.
Badania więc mają swoje podstawy w historii, ale jeszcze sporo czasu upłynie, zanim poznamy zagadkę miejsca pochówku Hermana Hana.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie