Ofensywa potentata z Chojnic. Po kablówce w Bytowie przyszedł czas na Miastko

Mateusz Węsierski
Tomasz Hinz sprzedaje Petrusowi sieć internetową, którą sam zbudował. fot. mateusz węsierski
Tomasz Hinz sprzedaje Petrusowi sieć internetową, którą sam zbudował. fot. mateusz węsierski
Będzie nowy dostawca internetu w Miastku, który przygotowuje się też do ekspansji z telewizją kablową, telefonią stacjonarną i telewizją cyfrową. Chojnicka firma Petrus kupuje sieć światłowodową firmy Comel z Miastka.

Będzie nowy dostawca internetu w Miastku, który przygotowuje się też do ekspansji z telewizją kablową, telefonią stacjonarną i telewizją cyfrową. Chojnicka firma Petrus kupuje sieć światłowodową firmy Comel z Miastka. Zyska w ten sposób kilka tysięcy potencjalnych, podłączonych już do sieci abonentów.

- Prowadzimy rozmowy z Petrusem, które są zaawansowane i powinny się zakończyć do końca marca 2008 roku - przyznaje Tomasz Hinz, właściciel firmy Comel. - Sprzedajemy sieć, bo od początku, czyli od 1998 roku, byliśmy firmą komputerową, a nie dostawcą internetu. Ta druga działalność wynikła w 2001 roku z konieczności zapełnienia niszy rynkowej.

Marek Wieczorkiewicz, szef Petrusa, jest dobrej myśli i pewny szybkiego wejścia na miastecki rynek.

- Aktualnie w naszych sieciach świadczymy cztery usługi: telewizja kablowa-internet-telefon-telewizja cyfrowa, i wszystkie będą niedługo dostępne dla abonentów w Miastku - zapewnia prezes. Obie strony nie chcą zdradzać wartości transakcji, ale może być kilkumilionowa, sądząc po wartości sprzedaży sieci w sąsiednim Bytowie.

Tam Petrus przejął wszystko, włącznie z kablówką. W Miastku jest inaczej, bo Stowarzyszenie Miastecka Telewizja Kablowa ma swoją sieć i swoich abonentów. Kilka miesięcy temu nie zgodziło się na ofertę Petrusa. Teraz wszystko zmieniło się diametralnie. W piątek delegaci stowarzyszenia spotykają się z przedstawicielem firmy. Jeśli SMTK nie zgodzi się na sprzedaż, to Petrus z premedytacją wykorzysta sieć firmy Comel. Stowarzyszenie zostanie postawione pod murem, ale na razie nikt nie chce komentować obecnej sytuacji. Zarząd firmy Petrus otwarcie zapowiada, że ceny kablówki w Miastku zależeć będą od tego, czy uda się przejąć lokalną telewizję. Jeśli nie, to rozpocznie się walka na wyniszczenie.
- Jeśli ponownie nie zgodzą się, to wykonamy swoją instalację wewnątrzbudynkową, na co mamy już zgodę spółdzielni mieszkaniowej. Wtedy będą w Miastku dwie kablówki - podkreśla Wieczorkiewicz.
Mała sieć w starciu z takim gigantem szanse ma znikome.

**

Program lokalny ma być kartą przetargową

**

Petrus to potentat. Ma swoje sieci m.in. w Chojnicach, Toruniu, Człuchowie i od niedawna w Bytowie. Wielu wiernych widzów mają programy loklane, a z tym w Petrusie różnie bywa. W Człuchowie np. takiego programu nie ma w ogóle, a w Bytowie wrócił po krótkiej przerwie. W Miastku Petrus zarezerwował już nawet kanał na emitowanie lokalnych wiadomości i zaproponował przejęcie lokalnego programu. To ma być jeden z atutów w przyciąganiu abonentów. Teraz program jest w miasteckiej kablówce.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie