Powiat chojnicki. Szansa na odzyskanie części opłaty za kartę pojazdu

(aw)
Chojnickie starostwo pobierało 500 zł opłaty za wydanie karty pojazdu. Zarobiło w ten sposób ok. 1 mln zł. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że cena za dokument była zawyżona, kierowcy chcą odzyskać ...

Chojnickie starostwo pobierało 500 zł opłaty za wydanie karty pojazdu. Zarobiło w ten sposób ok. 1 mln zł. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że cena za dokument była zawyżona, kierowcy chcą odzyskać swoje pieniądze.
Chojnicki Sąd Rejonowy otrzymał już dwa pozwy osób chcących odzyskać 425 zł. Pieniądze stanowią sporną cześć sumy, jaką kierowcy zapłacili za wydanie karty pojazdu aut sprowadzonych z zagranicy i po raz pierwszy rejestrowanych w Polsce. Inną drogę wybrało 74 mieszkańców powiatu chojnickiego. Zwrócili się oni do Wydziału Komunikacji i Transportu w chojnickim starostwie o wznowienie postępowanie administracyjnego.

W styczniu Trybunał Konstytucyjny uznał wysokość opłat za niezgodną z prawem. W wydanym wówczas komunikacie prasowym można przeczytać, że opłata była niewspółmierna "do rzeczywistych kosztów druku i dystrybucji kart pojazdów" i stanowiła "rodzaj daniny publicznej". Kierowcy próbują odzyskać pieniądze. Zasadność i skuteczność różnych dróg prawnych, które mają im to umożliwić, były omawiane m.in. w "Gazecie Prawnej". To właśnie po artykule na łamach tej gazety do chojnickiego wydziału komunikacji trafiły wnioski osób proszących o wznowienie postępowania administracyjnego.
- Organ nie może i nie chce dokonać publicznej oceny zarówno zasadności jak i jakości wybranej drogi postępowania administracyjnego mającej służyć do realizacji zwrotu części opłaty administracyjnej - odpowiada Krzysztof Piekarski, dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu. - Rozpatrywanie podań jest w toku, trudno więc wyciągnąć końcowe wnioski w przedmiocie ich zakończenia.

Wznowienia postępowania można żądać przez miesiąc od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że wnioski można było złożyć tylko do 1 czerwca. Osobom, którym się to nie udało, pozostaje złożenie pozwu w sądzie. W tym wypadku powinien być on skierowany przeciwko staroście chojnickiemu.
- W uzasadnieniu należy się powołać na wyrok Trybunału Konstytucyjnego i artykuł 417 paragraf 1 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym skarb państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza państwowego podczas wykonywania powierzonej mu czynności - mówi Robert Wajlonis, radca prawny.
Przy wnoszeniu pozwu do sądu niezbędne jest uiszczenie odpowiedniej opłaty. Stanowi ona pięć procent wartości sporu postępowania. Należy jednak pamiętać, że nie może ona wynieść mniej niż 30 złotych.
- We wniosku można zaznaczyć, że w wypadku przegranej pozwanego poniesie on koszty zastępstwa procesowego i zwróci, oprócz opłaty za kartę, także tę uiszczoną podczas składania pozwu - radzi Robert Wajlonis.

Chcemy zwężania ulic w centrach miast

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie