Robert Pruszak zrezygnował

(WuPe)
Robert Pruszak nie jest już trenerem Borowiaka Czersk. Zrezygnował po tym, jak działacze nie dotrzymali obietnic składanych mu w listopadzie. - Zarząd inaczej rozumie wizje budowy zespołu, niż ja - mówi "Zadyma".

Robert Pruszak nie jest już trenerem Borowiaka Czersk. Zrezygnował po tym, jak działacze nie dotrzymali obietnic składanych mu w listopadzie.
- Zarząd inaczej rozumie wizje budowy zespołu, niż ja - mówi "Zadyma". - W listopadzie zaakceptowali warunki, które im przedstawiłem, ale większość z nich nie została spełniona i w tej sytuacji nie widzę dalszej możliwości pracy w roli trenera. Nadal jestem zawodnikiem Borowiaka.
Przygotowania do rundy wiosennej przebiegają bez zakłóceń w innych drużynach z regionu. 8 stycznia treningi wznowił Kolejarz Chojnice. Podopieczni Marka Wielewickiego trenują 4 razy w tygodniu, a w zajęciach uczestniczą grający ostatnio w Chojniczance Jakub Skiba, Krzysztof Czapiewski, Łukasz Ramlow i Arkadiusz Jarentowski oraz Adam Żołądź z Piasta Człuchów. Nadal nie jest znana ich przyszłość w klubie z Lichnowskiej. Treningów nie podjął Tomasz Lemańczyk.
Nieco później, bo 19 stycznia treningi wznowili seniorzy Chojniczanki. Nie wypalił wyjazd na obóz do Swornegaci, za to od poniedziałku trwa obóz dochodzeniowy. Do drużyny wrócili Maciej Kloskowski i Szymon Piotrowski, a blisko przejścia do zespołu jest Przemysław Józwiak (ostatnio Brda Przechlewo).
Zgodnie z planem idą też przygotowania juniorom Chojniczanki. Juniorzy starsi Chojniczanki/Stencel przebywali tydzień w Swornegaciach na obozie, gdzie trenowali 3 razy dziennie. Obecnie szlifują formę w hali SP nr 5 i od poniedziałku także na świeżym powietrzu.
Wyjazd na obóz zaliczyli też juniorzy młodsi Chojniczanki/Spar Meble, którzy trenowali w Kościelisku. Chojnicznie trenowali dwa razy dziennie, a oba treningi odbywały się na dworzu w słonecznej i mroźnej pogodzie. Po treningach nie zabrakło czasu na rozrywkę.
- Byliśmy na kwalifikacjach i niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem, a poza tym jeździliśmy na nartach i snowboardzie - mówi trener Marek Szank.
W górach przebywali także lekkoatleci Chojniczanki, którzy trenowali w Poroninie w trzech grupach: wytrzymałościowej, sprintowej i naborowej.
- Trenowaliśmy 2 razy dziennie, mieliśmy świetne warunki i trafiliśmy na dobrą pogodę - mówi trener LA, Jarosław Wróblewski.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie