Wystawa kamiennych rzeźb

Agnieszka Wirkus
Każdy widzi w kamiennych rzeźbach inną postać. Jednym przypominają one znajomych, innym członków ich rodzin.
Każdy widzi w kamiennych rzeźbach inną postać. Jednym przypominają one znajomych, innym członków ich rodzin.
Kształtem przypominają ludzi. Podobno każdy widzi w nich kogoś innego - swoje przyjaciela, członka rodziny lub... cyklopa. Rzeźby, jeśli można je tak nazwać - bo są to połączone ze sobą kamienie, można oglądać w ...

Kształtem przypominają ludzi. Podobno każdy widzi w nich kogoś innego - swoje przyjaciela, członka rodziny lub... cyklopa. Rzeźby, jeśli można je tak nazwać - bo są to połączone ze sobą kamienie, można oglądać w Chojnickim Domu Kultury do 27 stycznia.

Autorem prac jest Bogdan Januszewski z Gdyni. Otwarta w sobotę w Chojnicach wystawa jest dopiero jego drugą. Wcześniej artysta prezentował się w Gdyni. Pomysł na tworzone od półtora roku figury podsunął mu jeden ze znajomych.
- Przyjaciel wspominał mi, że niektórzy łączą kamienie na kształt grzybów i potem je sprzedają - mówi Bogdan Januszewski. - Mi to jednak nie wystarczyło. Postanowiłem spróbować zrobić bardziej skomplikowane rzeźby. Najpierw wykonywałem ptaki, zwierzęta, a potem ludzi.
Artysta wykonał już kilkaset rzeźb. Podstawowym produktem są kamienie, znaleziono na brzegu morza i wyrzeźbione przez fale.

- Każdy może tworzyć takie figury. Wystarczy udać się po kamienie na Klif Orłowski - zachęca Bogdan Januszewski. - Później trzeba je połączyć klejem. Moją tajemnicę stanowi sposób klejenia.
Inspiracją dla artysty jest żona Wiesława, która czasami podsuwa mu pomysły i radzi jak połączyć niektóre kamienie. Małżonka przyznaje, że do jej pasji należy zbieractwo.

- Kiedy wracaliśmy z podróży dookoła świata, w Nowej Gwinei celnik zapytał co znajduje się w wiezionym przeze mnie worku - wspomina pani Wiesława - Odpowiedziałam, że kamienie. Nie mógł w to jednak uwierzyć i kazał mi pokazać zawartość worka. Bardzo był zdziwiony kiedy okazało się, że mówię prawdę.
Do pasji Bogdana Januszewskiego należy też malarstwo olejne i akrylowe. Na własny użytek kopiował obrazy wielkich malarzy. Zajmował się też makramom, metaloplastyką i grafiką.

"To co dał nam świat" - wspomnienie Krzysztofa Krawczyka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie