Zażalenie na prokuraturę

(ms)
Marek Jankowski, burmistrz Czerska złożył zażalenie na umorzenie postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Chojnicach. Sprawa dotyczyła rzekomego wyłudzenia przez małżonkę Zbigniewa Bielińskiego, radnego ...

Marek Jankowski, burmistrz Czerska złożył zażalenie na umorzenie postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Chojnicach. Sprawa dotyczyła rzekomego wyłudzenia przez małżonkę Zbigniewa Bielińskiego, radnego powiatowego zasiłku rodzinnego z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Czersku. Chodziło bowiem o to, iż w załączniku do wniosku o udzielenie świadczenia zabrakło kwoty, jaką to radny otrzymuje z tytułu zasiadania w Radzie Powiatu. W sumie, MGOPS i zakład pracy małżonki radnego wypłaciły ponad 3,6 tys. złotych zasiłku rodzinnego.
- W zażaleniu chodziło o to, że ośrodek pomocy nie został uznany w tej sprawie za stronę poszkodowaną - tłumaczy Jankowski. - Odsunięcie niejako tej placówki nie było zgodne z naszym przeświadczeniem.
Zażalenie zostało przez prokuraturę uwzględnione.
- Prokurator prowadzący sprawę przeanalizował statut placówki i uznał, że ośrodek pomocy w tym przypadku może być poszkodowanym, a więc stroną w postępowaniu - mówi Mieczysław Brunke, prokurator rejonowy w Chojnicach.
Jolanta Nagórska, dyrektor MGOPS w Czersku wystąpiła do prokuratury o uzasadnienie umorzenia postępowania w sprawie rzekomego wyłudzenia zasiłku rodzinnego. Warto przypomnieć, że postępowanie zostało umorzone z uwagi na brak dowodów świadomego zatajenia przez małżonkę radnego diety, która jest dochodem zwolnionym z podatku. Gdyby więc kwota została umieszczona we wniosku o świadczenie, rodzina radnego nie kwalifikowałaby się do tego rodzaju pomocy.
- W maju ubiegłego roku zmieniło się pojęcie dochodowości - dodaje Brunke. - Dopiero od tego momentu jako dochód brany był także ten nieopodatkowany.
Oba wnioski, z MGOPS i zakładu pracy małżonki radnego, okazały się podczas postępowania niekompletne.
Przypomnieć należałoby tutaj, iż podczas postępowania przesłuchana została m.in. pracownica czerskiego ośrodka pomocy społecznej. Stwierdziła ona, iż możliwym jest, że nie wydała żonie radnego załącznika dotyczącego dochodów nieopodatkowanych, gdyż niezwykle rzadko zdarza się, że wnioskujący o pomoc osiąga taki właśnie dochód.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie